PROBLEM
W przemyśle spożywczym ziarna zbóż przechodzą liczne procesy obróbki, zanim zostaną wykorzystane w diecie człowieka jako mąka (pszenica, żyto…), skrobia (kukurydza), piwo (jęczmień) itd.
Równolegle do „szlachetnych” produktów, w wyniku tych procesów powstają różnego rodzaju „odpady”, produkty uboczne oraz surowce zdeklasowane (na przykład zboże niskiej jakości). Ich wartość odżywcza jest bardzo zmienna.
Tego rodzaju „odpady” nie nadają się do spożycia przez ludzi. Żywienie zwierząt staje się więc dla przemysłu zbożowego atrakcyjnym sposobem zagospodarowania tych produktów, którego sensowność bywa uzasadniana czasem wątpliwymi argumentami.
W przypadku koni, w przeciwieństwie do zwierząt gospodarskich, takich jak krowy czy świnie, gdzie wpływ żywienia można łatwo ocenić na podstawie ilości mleka czy masy tuszy, sprawa jest bardziej skomplikowana. Najczęściej stosowanym przez właścicieli koni wskaźnikiem jest kondycja ciała. Nie jest to jednak miara jakości paszy – wręcz przeciwnie. Wystarczy spojrzeć na rosnący problem otyłości wśród ludzi, zwłaszcza w mniej zamożnych grupach społecznych, gdzie dominuje tanie, niskiej jakości jedzenie.

Koń to nie zwierzę do tuczenia,
lecz sportowiec lub przyszły sportowiec.
PROBLEM WYGLĄDA ZUEPŁNIE INACZEJ.
JAKOŚĆ paszy powinna być oceniana na podstawie obiektywnych wskaźników zdrowia konia, takich jak:
- liczba startów w wyścigach w ciągu roku,
- dokumentacja weterynaryjna (znane problemy zdrowotne itp.),
- wyniki badań krwi,
- itd.
Jednak biorąc pod uwagę, że większość właścicieli koni nadal uważa paszę za dobrej jakości, jeśli tylko utrzymuje odpowiednią kondycję ich zwierząt, dopuszcza się wiele uproszczeń i przybliżeń.
PSZENICA
Stosowanie pszenicy w żywieniu koni jest możliwe, pod warunkiem że jest ona dobrej jakości i dodawana w niewielkich ilościach. Jednak pszenica przeznaczona do żywienia zwierząt jest bardzo często niskiej jakości (odrzucona przez przemysł spożywczy), a jej nadmierny udział w paszy (gdy figuruje na jednym z pierwszych miejsc w składzie) wiąże się z ryzykiem wystąpienia problemów zdrowotnych wynikających z właściwości tego zboża:
- Wysoka zawartość glutenu zwiększa ryzyko zatkania przewodu pokarmowego konia (np. przełyku), a nawet nietolerancji pokarmowej na gluten.
- Duża ilość łatwo fermentującej skrobi prowadzi do fermentacji żołądkowej (mikrobiologicznej), co sprzyja powstawaniu lub zaostrzaniu wrzodów żołądka.
- Wysoka strawność skrobi pszenicznej powoduje intensywną produkcję insuliny, co może prowadzić do szkodliwych zaburzeń u konia: problemów behawioralnych (pobudzenie), zaburzeń metabolizmu mięśni (tying-up) oraz układu kostno-stawowego (zaburzenia wzrostu) itp.
Ze wszystkich tych powodów zdecydowaliśmy się nie stosować pszenicy w naszych paszach.
PRODUKTY UBOCZNE PRZEMYSŁU ZBOŻOWEGO
OTRĘBY, OKRYWY NASIENNE, ŚRUTA, ŁUPINY…
OTRĘBY
Otręby są produktem ubocznym powstającym podczas przetwarzania ziaren pszenicy. Składają się głównie z okryw (okryw nasiennych) oraz drobnych fragmentów ziarna, z których usunięto większość mąki.
PRZEMIAŁY (middling’s)
Przemiały to również produkty uboczny przetwarzania ziaren pszenicy — zawiera frakcje skrobiowe i łuski, których proporcje mogą się różnić w zależności od pochodzenia (np. przemiał biały itd.).
ŁUPINY, OKRYWY
Jeśli chodzi o łupiny, okrywy i okrywy nasienne, są to zewnętrzne części ziarna lub nasiona.
Wszystkie te produkty uboczne są bardzo bogate w fosfor, a zwłaszcza w fosfor w postaci fitynianów (na przykład: otręby pszenne = 1% fosforu, z czego aż 80% stanowi fosfor fitynowy), który zaburza przyswajanie wapnia i pierwiastków śladowych.
Dodatkowo, fragmenty okryw zbóż zawierają mniejsze lub większe ilości skrobi (np. otręby pszenne – 20% skrobi!), która jest bezpośrednio wystawiona na działanie powietrza. Z uwagi na dużą zdolność zatrzymywania wody przez zawarte w nich włókna, istnieje wysokie ryzyko ich jełczenia, fermentacji oraz rozwoju pleśni. Co więcej, już na etapie uprawy, okrywy nasienne mogą gromadzić metale ciężkie i pestycydy.
WYTŁOKI ZBOŻOWE
Wilgotne wytłoki browarniane, pochodzące z produkcji piwa lub destylacji, łatwo ulegają zepsuciu. Dlatego najlepiej całkowicie wykluczyć je z diety koni. Zawartość celulozy jest zbliżona do tej w otrębach, jednak wytłoki są bogatsze w białko — choć jego jakość jest dość przeciętna.
MĄCZKA GLUTENOWA Z KUKURYDZY
Jest to produkt uboczny powstający przy ekstrakcji skrobi z kukurydzy, określany jako koncentrat białka niskiej jakości (zawiera około 60% białka ogólnego), ubogi w lizynę.
Dodatkowo, wysoka zawartość glutenu zwiększa ryzyko wystąpienia nietolerancji pokarmowych i problemów trawiennych.
SERWATKA
Serwatka to odwodniony produkt uboczny powstający przy produkcji sera. Nazywana jest również „lactoserum” lub “whey” i pozyskiwana jest po wytrąceniu kazeiny, która stanowi 80% białek mleka krowiego. W efekcie serwatka składa się głównie z laktozy (cukrów: 60 do 70% w masie surowej) i zawiera znacznie mniej białka niż odtłuszczone mleko — aż 3,5 razy mniej. Dlatego też, gdy stosuje się ją u źrebiąt, przyczynia się bardziej do przyrostu masy ciała (skoncentrowana laktoza), niż do prawidłowego rozwoju układu kostno-stawowego (niski poziom białka).
BURAK CUKROWY
MELASA Z BURAKA CUKROWEGO
Melasa to produkt uboczny powstający podczas krystalizacji cukru z buraka cukrowego. Posiada właściwości wiążące, czyli pomaga w utrzymaniu spoistości paszy. Niemniej jednak, w trakcie produkcji melasa sprzyja również aglomeracji pyłów, co z punktu widzenia zdrowotnego jest dalekie od ideału.
Dodatkowo, poprzez zwiększanie smakowitości, może maskować obecność surowców niskiej jakości. Warto też podkreślić, że „bardzo wysoka smakowitość melasy nie powinna być pretekstem do podawania koniowi paszy opartej na słabych jakościowo składnikach”.Wreszcie, ze względu na wysoką zawartość cukrów prostych, melasa charakteryzuje się wysokim indeksem glikemicznym, co czyni ją potencjalnie wrzodotwórczym składnikiem, który może także zaburzać gospodarkę glukozową organizmu.
OLEJE ROŚLINNE
OLEJE NASYCONE (PALMOWY, KOPROWY itp.)
Są bogate w nasycone kwasy tłuszczowe. Na przykład olej palmowy zawiera ich więcej niż smalec wieprzowy! Nasycone kwasy tłuszczowe przyczyniają się do „zatykania organizmu”, ponieważ są chętniej magazynowane przez ciało. U ludzi odpowiadają za podwyższenie poziomu cholesterolu i są powiązane z chorobami układu krążenia.
OLEJ SOJOWY
Olej sojowy jest najczęściej produkowanym olejem na świecie. Choć posiada pewne właściwości odżywcze, sposób jego pozyskiwania zniechęcił nas do jego stosowania. Aby zmaksymalizować wydajność, poddaje się go licznym procesom tłoczenia w wysokich temperaturach oraz działaniu różnych rozpuszczalników, a następnie rafinacji.W efekcie uzyskany olej jest bardzo często niskiej jakości: kwasy tłuszczowe mają duże ryzyko ulegania denaturacji i stają się szkodliwe dla organizmu.
Opracowano przez dział badań i rozwoju Reverdy.
